We współczesnym świecie doskwiera nam wiele chorób cywilizacyjnych. Rozwinęły się one wraz z rozwojem kultury i nowych form społeczno-ekonomicznych, stąd ich nazwa. Coraz częściej niestety są to choroby i schorzenia związane z psychiką. Wśród nich są między innymi zaburzenia depresyjne, schizofrenia, różne rodzaje nerwic. Uciekamy w używki, nałogi. Tak coraz częściej zagłuszamy nasze problemy, bo już prawie zapomnieliśmy jak to jest wyrażać uczucia. Tych negatywnych nie mamy gdzie i kiedy wyładować. Skutki tego są opłakane. Często żyjemy w bardzo nieszczęśliwych rodzinach. Czy tak musi być? Niekoniecznie. Ale za wszelką cenę chcemy dopasować się do istniejącego świata. Nie chcemy być gorsi niż inni. Jednak zawsze warto powiedzieć dość.
Skąd się to bierze? W pogoni za pieniądzem, żyjemy szybko, w permanentnym stresie. Ukrywamy swoje emocje, bo najważniejszą wartością jest przetrwać - w pracy, w domu.
niedziela, 11 grudnia 2016
środa, 22 czerwca 2016
Uwaga na Tramal
Każdy kto przeglądał tego bloga orientuje się, ż dorastałem z problemem alkoholowym ojca. Ciągi opilcze, awantury jego cierpienia i częste odtrucia zaburzały mi życie. Nie mogłem skupić się na nauce, rozwijaniu zainteresowań, ponieważ musiałem przeżywać, czy ojciec wróci pijany, czy będzie agresywny itd. Ubocznym skutkiem tej sytuacji stałem się poniekąd specjalistą w pewnych aspektach związanych z alkoholizmem. Zostało mi do dziś, że interesuję się tym problemem.
Uzależnienia krzyżowe i mieszane.
O zespole zależności mieszanej mówimy gdy osoba jest zależna od co najmniej dwóch środków psychoaktywnych. Rekordziści potrafią ciągami przyjmować kilka narkotyków, alkohol i kilka leków.
Natomiast uzależnienie krzyżowe wynika z tego, ze możliwe jest aby kilka substancji psychoaktywnych miało podobne działanie na mózg i wywoływało podobne efekty po użyciu.
Dobrym przykładem substancji działających podobnie i mogących wywołać uzależnienie krzyżowe są: alkohol, opiaty i benzodiazepiny. Wszystkie one wspólnie poprzez oddziaływanie na receptory opiatowe i GABA w mózgu w małych dawkach potrafią wywołać psychostymulację a w dużych działają uspokajająco i depresyjnie na CSN. Z reguły osoba zależna podąża od substancji słabiej działających do tych o silniejszym efekcie euforyzującym. Jednak zdarzają się wyjątki i sytuacje odwrotne np. w przypadku wtórnego spadku tolerancji.
Z popularnych środków psychoaktywnych taki mariaż mogący wywołać uzależnienie krzyżowe i mieszane wymienić należy Alkohol i Tramal.
Gdy alkoholik, szczególnie gdy odczuwa objawy zespołu odstawiennego przyjmie Tramadol, natychmiast odczuje jego "kojący" wpływ. Kolejne dawki dość szybko wywołają uzależnienie na drodze opisanego mechanizmu krzyżowego.
Uzależnienia krzyżowe i mieszane.
O zespole zależności mieszanej mówimy gdy osoba jest zależna od co najmniej dwóch środków psychoaktywnych. Rekordziści potrafią ciągami przyjmować kilka narkotyków, alkohol i kilka leków.
Natomiast uzależnienie krzyżowe wynika z tego, ze możliwe jest aby kilka substancji psychoaktywnych miało podobne działanie na mózg i wywoływało podobne efekty po użyciu.
Dobrym przykładem substancji działających podobnie i mogących wywołać uzależnienie krzyżowe są: alkohol, opiaty i benzodiazepiny. Wszystkie one wspólnie poprzez oddziaływanie na receptory opiatowe i GABA w mózgu w małych dawkach potrafią wywołać psychostymulację a w dużych działają uspokajająco i depresyjnie na CSN. Z reguły osoba zależna podąża od substancji słabiej działających do tych o silniejszym efekcie euforyzującym. Jednak zdarzają się wyjątki i sytuacje odwrotne np. w przypadku wtórnego spadku tolerancji.
Z popularnych środków psychoaktywnych taki mariaż mogący wywołać uzależnienie krzyżowe i mieszane wymienić należy Alkohol i Tramal.
Gdy alkoholik, szczególnie gdy odczuwa objawy zespołu odstawiennego przyjmie Tramadol, natychmiast odczuje jego "kojący" wpływ. Kolejne dawki dość szybko wywołają uzależnienie na drodze opisanego mechanizmu krzyżowego.
czwartek, 2 czerwca 2016
Depresja a choroba alkoholowa
Kontynuując temat zaburzeń psychicznych powiązanych z choroba alkoholową, dziś poświęcę nieco uwagi depresji. Ogólnie współwystępowanie zaburzeń nastroju, afektywnych i uzależnień, w tym głównie ZZA, to ciekawy temat, nurtujący lekarzy i badaczy. Np. wśród osób z CHAD(choroba afektywna dwubiegunowa) ok. 70% pacjentów można podejrzewać o podwójną diagnozę. Wśród osób cierpiących na zaburzenia depresyjne nawracające ok. 20% jest również uzależnione od alkoholu( dla przypomnienia w populacji ogólnej to tylko 10%). Naukowcy wnioskują, ze loci genów zaburzeń nastroju, depresji jest powiązane lub blisko położone z genami zależności.
Czy choroba alkoholowa może wywołać depresję?
Odpowiedź jest jednoznaczna, TAK. U większości osób uzależnionych od alkoholu obserwuje objawy obniżenia nastroju o typie depresyjnym. U osób pijących przewlekle to praktycznie norma. Sam alkohol ma właściwości działania depresyjnego na nasz centralny układ nerwowy.
Czy depresja prowadzi do alkoholizmu?
Tu już nie możemy odpowiedzieć jednoznacznie twierdząco. Jednak jak już wspominaliśmy, wśród osób z CHAJ(chorobą afektywna jednobiegunową) występowanie ZZA jest dwukrotnie częstsze niż u osób bez zaburzeń nastroju. Depresyjni pacjenci próbują alkoholem leczyć objawy niepokoju, lęku, smutku, zaburzeń snu. Oczywiście uzyskują efekt odwrotny, zamiast poprawy, pogłębienie depresji.
Jak pomagać osobom z depresją i choroba alkoholową?
Otóż to klasyczny przykład "podwójnej diagnozy", taki pacjent wymaga dwutorowej terapii. Z jednej strony indywidualnie dobranej farmakoterapii z drugiej profesjonalnej pomocy psychologicznej. Istnieją dowody, że farmakologiczne leczenie choroby alkoholowej prowadzi do znacznego złagodzenia objawów depresyjnych. I również skuteczne leczenie przeciwdepresyjne prowadzi do znaczącego zmniejszenia spożycia alkoholu lub/i abstynencji.
Pomoc psychologiczna musi być ukierunkowana na terapię obu schorzeń. Obejmuje psychoedukację, naukę radzenia sobie w zaostrzeniach, unikanie sytuacji wyzwalających nawroty. Działania takie musi prowadzić terapeuta posiadający choćby minimum wiedzy psychopatologicznej.
Wart też dodać, że w większości przypadków objawy depresyjne u osób uzależnionych od alkoholu mają łagodny lub umiarkowany charakter. Mijają od kilku dni, często już po udanej detoksykacji, lub do 2-4 miesięcy od zaprzestania spożywania alkoholu i nie wymagają podawania leków przeciwdepresyjnych. Jednak aby wykluczyć endogenne zespoły zaburzeń afektywnych konieczny jest bezpośredni kontakt z lekarzem psychiatrą.
Jak pomóc osobie z depresją?
Podstawowe rady znajdziecie w źródle: http://rady.waw.pl/jak-pomoc-w-depresji/
Czy choroba alkoholowa może wywołać depresję?
Odpowiedź jest jednoznaczna, TAK. U większości osób uzależnionych od alkoholu obserwuje objawy obniżenia nastroju o typie depresyjnym. U osób pijących przewlekle to praktycznie norma. Sam alkohol ma właściwości działania depresyjnego na nasz centralny układ nerwowy.
Czy depresja prowadzi do alkoholizmu?
Tu już nie możemy odpowiedzieć jednoznacznie twierdząco. Jednak jak już wspominaliśmy, wśród osób z CHAJ(chorobą afektywna jednobiegunową) występowanie ZZA jest dwukrotnie częstsze niż u osób bez zaburzeń nastroju. Depresyjni pacjenci próbują alkoholem leczyć objawy niepokoju, lęku, smutku, zaburzeń snu. Oczywiście uzyskują efekt odwrotny, zamiast poprawy, pogłębienie depresji.
Jak pomagać osobom z depresją i choroba alkoholową?
Otóż to klasyczny przykład "podwójnej diagnozy", taki pacjent wymaga dwutorowej terapii. Z jednej strony indywidualnie dobranej farmakoterapii z drugiej profesjonalnej pomocy psychologicznej. Istnieją dowody, że farmakologiczne leczenie choroby alkoholowej prowadzi do znacznego złagodzenia objawów depresyjnych. I również skuteczne leczenie przeciwdepresyjne prowadzi do znaczącego zmniejszenia spożycia alkoholu lub/i abstynencji.
Pomoc psychologiczna musi być ukierunkowana na terapię obu schorzeń. Obejmuje psychoedukację, naukę radzenia sobie w zaostrzeniach, unikanie sytuacji wyzwalających nawroty. Działania takie musi prowadzić terapeuta posiadający choćby minimum wiedzy psychopatologicznej.
Wart też dodać, że w większości przypadków objawy depresyjne u osób uzależnionych od alkoholu mają łagodny lub umiarkowany charakter. Mijają od kilku dni, często już po udanej detoksykacji, lub do 2-4 miesięcy od zaprzestania spożywania alkoholu i nie wymagają podawania leków przeciwdepresyjnych. Jednak aby wykluczyć endogenne zespoły zaburzeń afektywnych konieczny jest bezpośredni kontakt z lekarzem psychiatrą.
Jak pomóc osobie z depresją?
Podstawowe rady znajdziecie w źródle: http://rady.waw.pl/jak-pomoc-w-depresji/
sobota, 5 kwietnia 2014
Podwójna diagnoza
Samo uzależnienie jest ogromnym wyzwaniem dla chorego. Dotychczasowe metody leczenia zależności charakteryzowały się niska skutecznością. Jednak gdy pada rozpoznanie "podwójna diagnoza", problem terapeutyczny komplikuje się znacznie.
O podwójnej diagnozie mówimy gdy u pacjenta są zdiagnozowane: uzależnienie od substancji psychoaktywnych i inne zaburzenia psychiczne, zazwyczaj typu psychotycznego lub zaburzenia afektywne. I trzeba tu podkreślić, że występowanie objawów psychozy lub depresji nie może być jednoznacznie związane z przyjmowanymi substancjami odurzającymi, jak np. w przypadku halucynozy alkoholowej, Zespołu Otella, depresji w przebiegu uzależnienia.
Prawidłową diagnozę może postawić praktycznie tylko lekarz psychiatra. Trzeba tu nadmienić, że w niektórych przypadkach problemy diagnostyczne wymagają sporego doświadczenie od badającego i dobrej znajomości psychopatologii. epidemiologia mówi nam, że współwystępowanie zaburzeń psychicznych i uzależnień nie jest rzadkie, częstość występowania zaburzeń psychicznych u pacjentów uzależnionych sięga kilkudziesięciu procent. Wśród pacjentów z rozpoznaną chorobą psychiczną najczęściej na uzależnienie chorują osoby z rozpoznaną Chorobą Afektywną Dwubiegunową.
Leczenie PD(podwójnej diagnozy) obejmuje jednoczesne terapie obu schorzeń. Za najskuteczniejsze dziś uważa się oddziaływania farmakologiczne połączone z oddziaływaniem psychospołecznym.
Okazuje się, że stosowanie niezbędnej do uzyskania poprawy psychofarmakologii prowadzi do poprawy stanu psychicznego pacjenta, ustąpienia objawów psychotycznych, depresyjnych, równocześnie często ogranicza częstość i ilości przyjmowania substancji psychoaktywnych. Dzisiejsza medycyna posiada już skuteczne i dobrze tolerowane leki służące do terapii w/w schorzeń.
Program oddziaływań psychospołecznych powinien skupić się na psychoedukacji, metodach poznawczo-behawioralnych. Udowodniono, że klasyczna psychoterapia nie ma skuteczności w leczeniu zarówno uzależnień jak i chorób psychicznych.
Jak szukać pomocy dla pacjentów z podwójną diagnozą?
Niestety w naszym kraju brak takiego systemu. Istnieje kilka oddziałów z podobno działającym programem dla pacjentów z PD. Jednak każdy z nich ma swoją specyfikę. Większość długoterminowych ośrodków nie prowadzi detoksykacji, więc nie przyjmie pacjentów w ciągu lub świeżo po nim. Nie przyjmują one również pacjentów z aktywną psychozą lub objawami depresji. Oddziały psychiatryczne z pod-ofertą dla PD nie prowadzą zajęć terapeutycznych, ograniczają się do leczenia "objawów ostrych". Wśród ofert placówek prywatnych udało nam się znaleźć jedynie jedną placówkę oferującą pomoc w warunkach stacjonarnych, dane kontaktowe podajemy w źródle.
powstał na podstawie: http://medox.org.pl/podwojna-diagnoza.html
O podwójnej diagnozie mówimy gdy u pacjenta są zdiagnozowane: uzależnienie od substancji psychoaktywnych i inne zaburzenia psychiczne, zazwyczaj typu psychotycznego lub zaburzenia afektywne. I trzeba tu podkreślić, że występowanie objawów psychozy lub depresji nie może być jednoznacznie związane z przyjmowanymi substancjami odurzającymi, jak np. w przypadku halucynozy alkoholowej, Zespołu Otella, depresji w przebiegu uzależnienia.
Prawidłową diagnozę może postawić praktycznie tylko lekarz psychiatra. Trzeba tu nadmienić, że w niektórych przypadkach problemy diagnostyczne wymagają sporego doświadczenie od badającego i dobrej znajomości psychopatologii. epidemiologia mówi nam, że współwystępowanie zaburzeń psychicznych i uzależnień nie jest rzadkie, częstość występowania zaburzeń psychicznych u pacjentów uzależnionych sięga kilkudziesięciu procent. Wśród pacjentów z rozpoznaną chorobą psychiczną najczęściej na uzależnienie chorują osoby z rozpoznaną Chorobą Afektywną Dwubiegunową.
Leczenie PD(podwójnej diagnozy) obejmuje jednoczesne terapie obu schorzeń. Za najskuteczniejsze dziś uważa się oddziaływania farmakologiczne połączone z oddziaływaniem psychospołecznym.
Okazuje się, że stosowanie niezbędnej do uzyskania poprawy psychofarmakologii prowadzi do poprawy stanu psychicznego pacjenta, ustąpienia objawów psychotycznych, depresyjnych, równocześnie często ogranicza częstość i ilości przyjmowania substancji psychoaktywnych. Dzisiejsza medycyna posiada już skuteczne i dobrze tolerowane leki służące do terapii w/w schorzeń.
Program oddziaływań psychospołecznych powinien skupić się na psychoedukacji, metodach poznawczo-behawioralnych. Udowodniono, że klasyczna psychoterapia nie ma skuteczności w leczeniu zarówno uzależnień jak i chorób psychicznych.
Jak szukać pomocy dla pacjentów z podwójną diagnozą?
Niestety w naszym kraju brak takiego systemu. Istnieje kilka oddziałów z podobno działającym programem dla pacjentów z PD. Jednak każdy z nich ma swoją specyfikę. Większość długoterminowych ośrodków nie prowadzi detoksykacji, więc nie przyjmie pacjentów w ciągu lub świeżo po nim. Nie przyjmują one również pacjentów z aktywną psychozą lub objawami depresji. Oddziały psychiatryczne z pod-ofertą dla PD nie prowadzą zajęć terapeutycznych, ograniczają się do leczenia "objawów ostrych". Wśród ofert placówek prywatnych udało nam się znaleźć jedynie jedną placówkę oferującą pomoc w warunkach stacjonarnych, dane kontaktowe podajemy w źródle.
powstał na podstawie: http://medox.org.pl/podwojna-diagnoza.html
niedziela, 17 marca 2013
Jak wybrać dobry ośrodek leczenia uzależnień?
Znajomi znają moją przeszłość i problemy. Często też otrzymuję maile od czytelników tego bloga. Co jakiś czas pojawia się pytanie: Jak wybrać dobry ośrodek leczenia uzależnień.
Myślę, ze nie można dać uniwersalnej odpowiedzi, która zadowoliłaby wszystkich. Każdy pewnie ma inne wymagania i każdy z uzależnionych wymaga innych, specyficznych metod terapii. Przypuśćmy, że oprzemy się tylko na kilku kryteriach, często branych pod uwagę, gdy wybieramy dobry ośrodek leczenia uzależnień.
Myślę, ze nie można dać uniwersalnej odpowiedzi, która zadowoliłaby wszystkich. Każdy pewnie ma inne wymagania i każdy z uzależnionych wymaga innych, specyficznych metod terapii. Przypuśćmy, że oprzemy się tylko na kilku kryteriach, często branych pod uwagę, gdy wybieramy dobry ośrodek leczenia uzależnień.
- Status społeczny, sytuacja finansowa pacjenta, ma ogromny wpływ na wybór. Często w wyniku uzależnienia, alkoholizmu dochodzi do ogromnych strat na tym polu. Alkoholicy tracą pracę, nie maja stałych dochodów, sytuacja finansowa ich rodzin może być zła. W takich sytuacjach muszą dokonywać wyboru tylko wśród ofert OTU publicznych, gdzie finansowanie jest zapewnione w ramach ubezpieczenia w NFZ. Osoby, które dobrze funkcjonują społecznie mogą pozwolić sobie na skorzystanie z prywatnych usług.
- Występowanie powikłań alkoholizmu: wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, ze przewlekły alkoholizm powoduje szkody zdrowotne, np.: marskość wątroby, zapalenie trzustki, polineuropatię, padaczkę, depresję i inne. Jeżeli u chorego występują ich objawy, wymagają leczenia, należy wybrać ośrodek posiadający dobre zaplecze medyczne, zatrudnia lekarzy specjalistów. W niektórych ośrodkach leczenia uzależnień prowadzona jest rehabilitacja, specjalistyczne leczenie internistyczne.
- Forma terapii: zasadniczo program leczenia jest bardzo podobny we wszystkich ośrodkach. Oferują one głównie psychoterapię, niektóre jednak stosują dodatkowo leczenie farmakologiczne. Ważna jest też organizacja, czy odbywa się w OTU leczenie stacjonarne, czy tez terapia w trybie dziennym, ambulatoryjnym. Profesjonalne badania ukazują, ze nie ma przewagi trybu z pobytem nad ambulatoryjnym, jednak niektórzy pacjenci nie mogą ukończyć trybu dochodzącego, np. ze względu na łamanie abstynencji.
- Warunki socjalne: być może to najmniej istotny wskaźnik, ale wyobraźmy sobie np. osobę, która cierpi na natręctwa związane z czystością, czy uda się jej zrealizować program, gdy zostanie zmuszona do mieszkania w 8-osobowej sali, korzystania z jednej ogólnodostępnej łazienki przeznaczonej dla 30 osób?
- Osobowość pacjenta: to bardzo ważny czynnik, inaczej należy stworzyć program dla 20-latka, niedojrzałego, nie posiadającego rodziny, wykształcenia, z obserwowanymi cechami osobowości nieprawidłowej a inaczej trzeba leczyć osobę dojrzałą, aktywną zawodowo, posiadającą rodzinę, często dobrze funkcjonującą, zajmującą kierownicze stanowisko. Osoby młode, z zaburzeniami zachowania potrzebują do sukcesu ośrodków długoterminowych, np. rocznych, gdzie terapia zawiera readaptację, powinny stwarzać możliwość nauki. Osoby dojrzałe będą szukać OTU z programem 1-2 miesięcznym gdzie program terapeutyczny jest bardzo intensywny.
środa, 28 listopada 2012
Pijący ojciec w domu, wynikające z tego problemy
Minął ponad rok i "niestety" dużo się działo. Mój ojciec jak pił tak pije. Obecnie już wiemy(z rodziną, że nie zmotywujemy go do leczenia odwykowego. W między czasie "zaszywał się wielokrotnie, niestety bez rezultatu. Zapijał Esperal po kilku dniach bez efektu. Dziś zdecydowaliśmy się na leczenie ojca pod przymusem. Wcześniej dużo o tym czytałem. Wybrałem się więc do komisji rozwiązywania problemów alkoholowych i zgłosiłem problem. Niestety jak to w urzędach. Robili wszystko aby nie przyjąć zgłoszenia. Jakiś terapeuta, który jest przewodniczącym wpiera mi, że ojciec musi chcieć i takie tam pierdoły. Chyba nie mieszkał z alkoholikiem. Miałem wrażenie, że nie ma pojęcia o tej chorobie. Oni chcą chyba na tym odwyku tylko zmotywowanych, krytycznych i wypowiadających formułki, które terapeuta chce usłyszeć. Jednak byłem stanowczy, postraszyłem Burmistrzem, przyjęli zgłoszenie. Radzę innym nie ustępować, ta klika chce brać kaskę za nic, więc warto ich przymusić. W miedzy czasie ojciec korzystał z tzw. odtruć domowych, to dopiero banda. Koszt zabiegu ok. 500-600 zł, czas do 1,5 godziny. Dają dwie kroplówki, leki nasenne pijanemu i wyjeżdżają. Ojciec po takim odtruciu wyspał się i pił dalej, a my tylko się baliśmy, ze te leki z alkoholem zrobią mu krzywdę. Jak zauważył, że leki i alk działają mocniej, zaczął je brać codziennie. Wiec chyba jest już lekomanem. Napiszę o tych sprawach następnym razem.
sobota, 24 września 2011
kumple
Od kiedy pamiętam miałem bardzo zgraną paczkę kolegów. Bardzo dużo rozmawialiśmy. Towarzyszyły nam najlepsze dziewczyny w mieście, choć z dużego miasta nie pochodzą. Z czasem jednak czułem się gorszy. Pewnie dobiły mnie sprawy ojca, który powinien być zabrany na odtruwanie alkoholowe.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


